11
grudnia 2014r. posiedzenie Sądu Najwyższego w sprawie podjęcia uchwał
dotyczących pięciu zapytań prawnych o termin przedawnienia roszczeń z
tytułu czesnego za studia.
W związku z wejściem w życie ustawy z
11.07.2014r., nowelizującej Prawo o szkolnictwie wyższym oraz art. 32
tej noweli, roszczenia z tytułu czesnego przedawniają się z upływem lat
3, przy czym termin ten znajduje zastosowanie także do umów zawartych przed dniem wejścia w życie tej ustawy.
Jest to więc klasyczny przykład nawet nie retrospekcji, a retroakcji,
niepodyktowanej żadnymi względami aksjologicznymi, na co wskazuje
lektura uzasadnienia projektu tej noweli. Ustawodawca w ogóle nie
odniósł się do żadnych innych wartości, które postulował chronić tak
szeroką retroakcją.
Już złożyłem do SN pismo przygotowawcze, w
którym zasugerowałem potrzebę skierowania przez ten Sąd zapytania
prawnego do TK o zbadanie zgodności z Konstytucją na podstawie art. 193
Konstytucji. W mojej ocenie art. 32 ustawy z 11.07.2014r. narusza zasadę
ochrony praw nabytych, zasadę prawidłowej legislacji, zasadę
demokratycznego państwa prawnego i zasadę równości.
Liczę na to, że
SN dostrzeże absurd całego przepisu, albowiem dostaję już wyroki, w
których Sądy powołują się na nowe przepisy, podczas gdy umowa o
studiowanie była zawarta nawet pod rządami ustawy o szkolnictwie wyższym
z 1990r. (Obecna jest z 2005r.).
Tak szeroko zakreślona retroakcja może
chyba powodować możliwość zastosowania tych nowych przepisów do
stosunków prawnych zawiązanych także na gruncie:
- dekretu z dnia 28.10.1947r. o organizacji nauki i szkolnictwa wyższego;
- ustawy z dnia 15.12.1951r. o szkolnictwie wyższym i o pracownikach nauki;
- ustawy z dnia 5.11.1958r. o szkolnictwie wyższym;
- ustawy z dnia 04.05.1982r. o szkolnictwie wyższym.
Skoro bowiem Sądy stosują ten przepis do umów zawartych na tle ustawy z
1990r., to nic nie stoi na przeszkodzie jego stosowania do ww.
archiwalnych bardzo aktów normatywnych.
Jak dla mnie absurd.
Czekamy na efekt, do 11.12.2014r.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz